![]()
...i
wszystko zaczęło się sypać...
"Czas Apokalipsy" F.F.Coppola
WARTSZTAT,
SZTUCZKI, TRIKI, CZY JAK TAM ZWAŁ
|
Z biegiem czasu, walcząc przy kolejnych modelach człek nabywa doświadczenia, posiłkując się często literaturą, zasobami netu, wymianą doświadczeń z innymi, dochodzimy do "Cyryla i Metodego" w temacie budowy latadeł maści wszelkiej. W miejscu tym chcę pokazać stosowane "metody i cyryly", które sam gdzieś tam podpatrzyłem, wypróbowałem, czy też wymyśliłem. |
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
| 1. WYCINANIE LOTEK w skrzydłach styropianowych krytych fornirem lub balsą. |
KROK
1 |
![]() |
| KROK
2 Następny krok to nacięcie lotek w poprzek płata. Najprościej wykonać to drobnouzębioną piłką modelarską ( modelarze plastikowi wiedzą o czym mowa ). Z braku takiej piłki można wykonać ją samemu ze zwykłej żyletki. Dwie żyletki "traktujemy" ze sobą ostrzami pod kątem prostym uzyskując w ten sposób ich uzębienie. Następnie żyletkę "obsadzamy" pomiędzy dwoma paskami cienkiej blaszki aluminiowej uzyskując w ten sposób bardzo przydatna piłkę do balsy, forniru, depronu a nawet metalu. |
![]() |
| KROK
3 Na płat naklejam taśmą dwustronną metalową linijkę. Długimi powolnymi ruchami wzdłuż linijki, starając się zachować cały czas ten sam kąt ostrza skalpelem wycinam lotkę. Zazwyczaj wystarczy parę ruchów ostrza. |
![]() |
| KROK
4 Po wycięciu lotki przeszlifowywuję drobnym papierem miejsce wycięcia w samym skrzydle. Powerzchnię cięcia lotki zeszlifowywuję pod kątem ( zależnym od kąta wychylenia lotki ). Miejsca cięcia i szlifowania zabezpieczam i wzmacniam poprzez naklejenie pasków białego papieru, przesączenia ich cyjanoakrylem i ponowne przeszlifowanie. W ten sposób uzyskuję idealnie pasującą do skrzydła lotkę. |
![]() |
| 2. ZAWIASY "PETOWE" - temat ten przewinął się na którejś z grup dyskusyjnych, jako że pomysł wydał mi się ciekawym wypróbowałem tej metody, narazie zawiasy działają ok!. |
Materiały
i narzędzia : Tworzywo można pozyskać z butelki po Coli, odcinając jego większy kawałek, wystarczy to na wiele modeli do "ozawiasowania" |
![]() |
KROK
1 KROK
2
|
![]() |
| KROK
3 kawałkiem zgiętego papieru ściernego o gradacji 120-180 przecieram podziurkowany pasek z obu stron i obu krawędzi, uważając na to by nie wjechać na "otworki" |
![]() |
KROK
4
|
![]() |
| W ten sposób w przeciągu ok. 15 minut uzyskujemy kilka, kilkanaście zawiasów. Niewątpliwym plusem takiego zawiasu jest jego prostota mocowania, wystarczy "wcisnąć" go w skrzydło ( lotkę ), następnie wyjąć przesmarować klejem ( cyjanoakrylu nie polecam, raczej coś dwuskładnikowego, np. UHU, Distal ) wcisnąć powtórnie. | ![]() |
| 3. BUDOWA KABINEK , wszelkiej maści owiewek etc |
| KROK
1 Budowę owiewki ( w niektórych kręgach kabinką zwanej ) rozpoczynam od wystrugania z klocka drewna i wpasowania w model wzorca owiewki, wzorzec następnie maluję emalią dowolną ( nitro, akryl ) , to co jest pod ręką. |
![]() |
| KROK
2 Wzorzec powiększam poprzez doklejenie go na 5-mm sklejkę ( zwiększając jego wysokośc ), całośc dokładnie szlifuję, szpachluję, szlifuję, szpachluję uff, następnie pokrywam lakierem bezbarwnym, poleruję papierem wodnym i filcem. |
![]() |
| KROK
3 Tak wykonany element umieszczam w obciętej butelce typu PET , pasując go bardzo ciasno, średnicę butelki dobieram do wielkości kabinki, natomiast kolor butelki jest sprawą estetyki modelu. Podgrzewam butelkę opalarką doprowadzając tworzywo do "kontrolowanego skurczenia", wymaga to kilku prób. Odcinam skalpelem "wyprasowaną" owiewkę. |
![]() |
| KROK
4 Gotowa owiewka zamocowana we właściwym miejscu. Sposób mocowania owiewki zależny jest od samej konstrukcji modelu. W przypadku tego modelu wysokośc wzorca była powiększona o 55 mm celem uzyskania "zakładki" umożliwiającej doklejenie owiewki do kadłuba przy pomocy taśmy dwustronnej. |
![]() |
| Doskonałym materiałem na wszelkie połączenia i mocowania bowdenów do serw są elementy kostek połączeniowych | ![]() |
| Kostkę rozbebeszamy, to co mamy w środku przecinamy na połowę. | ![]() |
| Rozwiercamy delikatnie cięgno serwa ( zazwyczaj robię to pilnikiem igłowym ), wkładamy śrubkę i całośc skręcamy, połaczenie jest w miarę luźne, pewne i mocne. Po wyregulowaniu odpowiednie długości możemy kapnąc jakimś cyjanopanem. | ![]() |
| Tak to powinno mniej więcej wygladac. | ![]() |
| Potrzeba napędu dwóch bowdenów przy pomocy tego samego serwa ( jeden do steru kierunku, drugi do kółka ogonowego ) zmusiły mnie po głębszych przemyśleniach do "skonstruowania" takiego układu. Trzy elementy kostki zostały ze sobą zlutowane, element środkowy jak widac "stoi dupeczką w dół" | ![]() |
| Analogicznie jak w wersji poprzednie mocujemy "wynalazek" na serwie przykręcając do serwa łącznik środkowy, układ taki pozwala nam na niezależna regulację długości bowdenów, działa pewnie i bez zacięc. Zastosowałem to w przypadku opisanego powyżej modelu Jupiter. | ![]() |
| I jeszcze "kombinacja alpejska", powstała poprzez kompilację obu metod, ten układ pozwala na wszelkiej maści regulacje. | ![]() |
| KROK 1, łączymy ze sobą najlepiej lutując dwa kawałki kostki ( środek zdjęcia ), jest to główny element układu, następnie iglakiem "rozwiercamy" otwór w kawałku dłuższym, w to miejsce wkładamy pomarańczowy odcinek bowdena ( to ten grubszy - zewnętrzny ), bowden powinien ruszac się w środku bez zbędnych luzów. | ![]() |
| KROK 2, całośc składamy w pokazanej na zdjęciu kolejności - końcówka, podkładka, sprężynka, podkładka, środek, podkładka, sprężynka, podkładka i zakończenie.Skręcamy końcówkę ( ta z prawej strony ) | ![]() |
| KROK 3, ściskamy całośc układu i zakręcamy drugą końcówkę ( ta z lewej strony zdjęcia ), Kinematykę układu możemy regulowac właśnie poprzez jego ściśniecie lub wydłużenie przy pomocy końcówki ( ta z lewej strony ).Prawą końcówkę, która stanowi zakończenie bowdena najlepiej jeszcze dodatkowo zalac jakimś cyjanowynalazkiem klejącym :) | ![]() |
| KROK 4, tak złożony "układ" montujemy w modelu, czyli z jednej strony cięgno kólka przedniego a z drugiej serwo. Zaletą tego układu jest to iż przekładna serwa jest chroniona, calośc jest bardzo lekka, demontowalna z pełną regulacją.Układ taki oczywiście może byc stosowany w innych przypadkach, np montując w modelu aparat foto można tym sposobem ( mechanicznie ) wyzwalac migawkę bez obawy przeciążenia serwa, głónie w przypadku prostych nadajników pozbawionych komputera, czyli bez możliwości regulacji stopnia wychylenia serwa. | ![]() |
| KROK 1 , mikser składa się z kilku elementów, do budowy ramek można wykorzystać dowolne tworzywo sztuczne (ABS), plexi, czy też sklejkę 3 mm, wymiary ramek zależne są od wymiarów serw, prowadnice wykonane są ze szprychy rowerowej i kawałka bowdena. Do klejenia układu użyłem kleju cyjanoakrylowego. | ![]() |
| KROK 2, do górnej ramki przyklejam dwa odcinku bowdena, dbając o to by były dokładnie równoległe. Z ramki można tej zrezygnować, wystarczy bowdeny dokleić bezpośrednio do serwa, chciałem jednak uzyskać układ w pełni rozbieralny. Wymiary wewnętrznego otworu w ramce zależne są od użytego serwa. | ![]() |
| KROK 3, złożenie całości, w bowdeny wkładam odcinki szprych rowerowych i całośc wklejam w ramkę większą, dodatkowo dokręcam końcówkę serwa z przegubem kulowym. Istotnym jest by układ poruszał się bez zatarć, lekko. Na zdjęciu widok układu z góry i boku | ![]() |
| KROK 4, instaluję serwa, popychacz zrobiony jest z resztki szprychy wklejony w przegub kulowy. Cały układ bez problemu można zamontować w kadłubie modelu jako "jedno wielkie" serwo. | ![]() |
| Kolorystykę modelu tworzę juz na poziomie jego projektu, na codzień posługuję sie programem CorelDraw i wydaje mi się, że jest on najodpowiedniejszy do tego celu. Zazwyczaj wymyślam kilka wariantów barwowych. Cały model dobrze jest rozrysować w jego faktycznej wielkości. Załóżmy ze zdecydowałem sie na wariant górny. Cały model pokryty błekitną folią, z przodu ciemnoniebieska osłona silnika i maska przed owiewką, te dwa elementy wykonane będą z laminatu, więc wystarczy je tylko pomalować na odpowiedni kolor. Napis FUNFLY i pasy na kadłubie i stateczniku zostaną wycięte z folii. | ![]() |
| Przygotowywuję w skali 1:1 rysunki całego modelu, tzn lewy i prawy bok kadłuba, skrzydła etc. Jeśli mam dostęp do plotera sprawa jest prosta, wystarczy z tak przygotowanym plikiem udać sie do odpowiedniej firmy i poprosić o wycięcie ( wyplotowanie ) napisów i całej reszty używając możliwie cienkiej folii ( najlepiej samochodowej ). W przypadku braku plotera rysunek rozbijamy na elementy mniejsze mieszczące się na stronach A4 , A3 (zależnie od drukarki jaką posiadamy), robimy ich lustrzane odbicie, usuwamy kolor pozostawiając jednie cienką czarną linie zarysu. Przycinamy folię na arkusze A4 lub A3 i drukujemy po stronie papierowego podkładu.. Wystarczy nam najprostsza drukarka atramentowa lub igłowa. | ![]() |
| Sposób
nałożenia naklejki : Zaznaczmy na modelu miejsca gdzie umieścimy nasz napis ( foliopis, dermatograf, ołówek ). W przypadku naklejania napisów wyciętych własnoręcznie ( lub tez większych elementów ) używamy metody "na mokro". Miejsce na modelu po wcześniejszym odtłuszczeniu spryskujemy wodą wymieszaną z odrobiną płynu do mycia naczyń. Naklejkę od strony kleju też zraszamy tą wodą, delikatnie przykładamy do modelu , pozycjonujemy i z pomocą elastycznej łopatki lub linijki owiniętej bawełnianą szmatką delikatnie dociskamy wyciskając wodę spod naklejki. Pozostawiamy do wyschnięcia. |
![]() |
| Sposób
nakładania naklejki wyplotowanej : Po wycięciu elementu za pomoca plotera usuwamy z folii przy pomocy ostrego skalpela wszystkie niepotrzebne fragmenty napisu ( ornamentu ) pozostawiając jedynie to co jest nam potrzebne. Czasami firmy świadczące tego typu usługi oddają nam folię juz w takiej postaci. Na wyplotowany napis ( ornament ) naklejamy przycięty na odpowiedni rozmiar kawałek folii transportowej ( przezroczysta folia JAC) bardzo dokładnie ją dociskając przy pomocy specjalnej elastycznej łopatki lub ewentualnie kawałka płytki plastikowej - linijki ( sklejki ) owinietej wcześniej bawełnianą szmatką. |
![]() |
| Delikatnie odrywamy od podłoża napis uważając na to, by wszystkie elementy napisu znalazły się ( przykleiły ) do folii transportowej, czynność tę należy wykonywać z dużą starannością, wszak od tego zależy jakość wykończenia naszego modelu. Na modelu przy pomocy foliopisu, dermatografu, czy też zwykłym ołówkiem zaznaczamy zgodnie z planem miejsca gdzie mają byc przyklejone nasze "elementy ozdobne", oczywiście po wczesniejszym dokładnym przemyciu i odtłuszczeniu ( benzyna, spirytus ) powierzchni modelu. | ![]() |
| Uważnie przypasowywujemy naszą naklekjkę do modelu w zanaczonym wcześniej miejscu. W przypadku przyklejania elementów większych możemy posłużyć się i tutaj metodą klejenia "na mokro". Wystarczy naszą naklejkę i miejsce w którym ma być ona przyklejona zrosić odrobiną wody zmieszanej z jakimś płynem do mycia naczyń. Mokrej metody możemy tez używać w przypadku małych naklejek, woda bardzo nam ułatwia dokładne wypozycjonowanie naklejki. | ![]() |
| Dociskamy delikatnie aczkolwiek "stanowczo" naklejkę i z pomocą łopatki prowadząc ruchem na zewnątrz dokładnie przyklejamy ją do modelu.Jeśli do klejenia stosowaliśmy wodę właśnie w tym momencie następuje jej "wyciśnięcie". W przypadku mokrego klejenia pozostawiamy model do całkowitego wyschnięcia i odparowania wody ( w temp. pokojowej ok 4-5 godzin ). Odrywamy delikatnie folię transportową, ewentualnie dociskając palcami elementy, które mogły się odkleić. | ![]() |
| Gotowy
napis na skrzydle modelu. W przypadku oklejania modeli spalinowych proponuję na końcu całość pokryć natryskowo bezbarwnym lakierem chemoutwardzalnym. Zabezpiecza nas to przed mogącym nastąpić z biegiem czasu samoistnym odklejaniem się naszego napisu od powierzchni modelu w wyniku jego zabrudzania resztkami paliwa. Gwoli ścisłości to nie moje dłonie na tych zdjęciach :). |
![]() |
| Malowanie : istotnym elementem jest odpowiednie przygotowanie podkładu, powierzchnia powinna być dokładnie oczyszczona, wyszpachlowana i odtłuszczona. Na tak przygotowaną powierzchnię nanosimy podkład, tutaj proponowałbym szary podkład firmy MOTIP, TAMIYA etc. Po pokryciu modelu podkładem przeszlifowywujemy go delikatnie na mokro papierem o gradacji 800. Na tak położony podkład nanosimy właściwy kolor ( MOTIP ). Pozostawiamy model do wyschnięcia. Końcowe zabezpieczenie modelu uzyskujemy poprzez pokrycie go natryskowo (pistolet, aerograf) dwuskładnikowym bezbarwym lakierem akrylowym mieszając składniki w proporcjach zalecanych przez producenta. W przypadku używanego przeze mnie lakieru ECONOMY mieszamy składniki w stosunku : 2 części lakieru + 1 część utwardzacza. Całość dopełniamy rozpuszczalnikiem do farb akrylowych ( ok 20-30 procent ). | ![]() |
| Na
fotografii elementy przodu FUNFLAYA wykonane właśnie metodą traconego
styropianu, są to : - dół owiewki silnika, - góra owiewki z otworami na przewody paliwowe, - klapka zakrywająca zbiornik paliwa W przypadku tego modelu zależało mi na jak najmniejszym ciężarze części, dlatego też ich ścianki zostały mocno zeszlifowane od wewnątrz przy pomocy małęj tarczy ściernej i Proxona. Oczywiście parokrotnie przetarłem laminan na wylot :). |
![]() |
| Wszystkie elementy kątomierza wycięte zostały za pomocą skalpela, obrobione kostką z papierem ściernym, zwracam uwagę na 6 prowadnic, które obrabiane były w bloczku,jak żeberka ( to te z czterema otworami ). Wskazanym jest by mimo wszystko je ponumerować w trakcie wspólnej obróbki, zawsze może się pojawić jajaś drobna niedokładność. Rurka przycięta na dwa odcinki o długości ok 45-50 cm każdy. Istotnym jest by zachować maksimum dokładności i precyzji przy wycinaniu elementów. Główne "łapy" kątomierza też obrabiałem po wcześniejszym ich skręceniu w bloczek, zresztą widać jeszcze otwory. | ![]() |
| Do wykonanie "głównego komputera wskazującego" użyłem : kawałka wygietej szprychy rowerowej, metalowgo kawałka bowdena ( to będzie wskazówka), środkowej rurki bowdena ( ta biała ) i kawałka zewnętrznej rurki bowdena ( pomarańczowa ). Reszty dopełnia połówka wędkarskiego ciężarka ołowianego - 25 g., kostka sklejona z dwóch warstw tworzywa ( grubość 6 mm ), wycięte i "wytoczone" na wiertarce kólko z tworzywa ( obsada wskazówki ) | ![]() |
| Poszczególne podzespoły kątomierza zostały ze sobą sklejone przy pomocy cyjanopanu. Wstępnie złożyłem "komputer wskazujący" by sprawdzić czy się nie zawiesza :). Zwracam uwagę na dokładne doklejenie prowadnic, najlepiej nalożyc je na rurki i w ten sposób przyklejać do poszczególnych łap kątomierza. | ![]() |
| Do łapy lewej dokleiłem "elownik" starając sie go umieścić dokładnie w środku. Plastikową kostkę "komputera głównego" wkleiłem od spodniej strony łapy środkowej, następnie po zaznaczeniu na środku punktu wywierciłem na wylot otwór i wcisnąłem weń pomarańczowy fragment bowdena. Pozostało mi jeszcze pomalować wszystkie elementy na jakiś sensowny kolor, zrobić "wyświetlacz" i całość złożyć. | ![]() |
| Wyświetlacz
został zrobiony z połówki płyty CD, na płytkę nakleiłem "skalę"
zrobioną w Corelu, wydrukowaną na papierze samoprzylepnym . Fragment środkowy
w kształcie łuku został wycięty, co powoduje odbicie wskazówki i ułatwia
odczyt. Całość zabezpieczona cienką przezroczystą folią samoprzylepną.
Wyświetlacz przykleiłem do łapy środkowej. Przyrząd został skrzętnie pomalowany,
jak widać żółtym akrylem w sprayu. Z napisów eksploatacyjnych, "NO STEPÓW" zrezygnowałem. Kusiło mnie aby dokleić czarne cienkie paski pod kątem 45 stopni na końcówkach łap i mały napis WARYŃSKI lub CATEPILAR. |
![]() |
I
oto w całej okazałości, w dłoniach koleżanki małżonki niebawem wdowy,
gotowy do użycia przyrząd nazwany : "eRDeeNKa" MK.1* . * Ręczny Deszyfrator Niedokładności Kątowych Mark 1 |
![]() |
| 11.ZASILACZ ŁADOWARKI , do wykonania tego ustrojstwa użyty został zasilacz komputerowy typu AT. |
| W pierwszej kolejności rozbebeszony został doszczętnie zasilacz komputerowy AT 300W. Z płytki usunięto niepotrzebne przewody ( ta gruba wiązka ), pozostawiając jedynie parę przewodów dających na wyjściu 12 V - z lewej strony zdjęcia biały i czerwony przewód. Rozchyliłem lewy radiator w celu obniźenia układu. Przewody czerwony i czarny dają 5 V i do nich podpięta jest dioda świecąca. Przewody biały i czarny obok bezpiecznika to zasilanie 220 V. | ![]() |
| Najwięcej pracy zajęło mi zrobienie obudowy, aczkolwiek można zastosować jakąś obudowę uniwersalną dostępną w sklepach elektronicznych. Moja obudowa została zrobiona z 5 mm tworzywa sztucznego. U góry obudowy znalazł swe miejsce wentylator osłonięty grillem. Całość malowana lakierami MOTIP, szary podkład, srebrne czoło i tył obudowy, niebieska pokrywa obudowy i na końcu całość pociągnięta lakierem bezbarwnym. | ![]() |
| Zasilacz w całej okazałości, z lewej strony tradycyjny wyłącznik stosowany w listwach zasilających typu ACAR wyposażony w neonówkę, obok niego niebieska dioda święcący - jako kontrolka, obok gniazda goldy. Wentylacja zasilacza ograniczyła się do wywiercenia z tyłu obudowy kilkunastu otworków o średnicy 5 mm, wentylator działa jako wyciągający powietrze z wnętrza obudowy w górę, daje to możliwość postawienia na obudowie samej ładowarki i dodatkowego jej chłodzenia poprzez zasilacz. | ![]() |
| 12.DOZOWANIE KLEJU POLIMEROWEGO |
| Dozowanie kleju w trakcie tworzenia modeli depronowych można sobie uprościć poprzez odpowiednie przycięcie nakrętki tubki. Z lewej strony fotografii tubka po przeróbce polegającej na obcięciu przy pomocy skalpela zbędnego kołnierzyka tubki i wywierceniu w nakrętce otworu wiertłem o średnicy 1mm. | ![]() |
| 13 BUDOWA PODWOZIA - KÓŁKA - sposób wykonania lekkich kółek do modeli elektrycznych |
Materiały
i narzędzia : Felgi kółek wycinamy z tworzywa ( sklejki ), obtaczamy na wietarce przy pomocy papieru ściernego, w środek wklejamy na CYJANOPANIE kawałek bowdena |
![]() |
KROK
2
|
![]() |
| KROK
3 W tak przygotowaną oponę wciskamy "felgę", felgę przyklejamy do opony przy pomocy CYJANOAKRYLU. Mocujemy tak przygotowane koło w wiertace i przy pomocy ostrego skalpela kształtujemy zgrubnie nasze koło. |
![]() |
KROK
4 |
![]() |
| 14 LEKKIE SNAPY DO MODELI ELEKTRYCZNYCH |
Materiały
i narzędzia : |
![]() |
KROK
2
|
![]() |
| KROK
3 Nakładamy tak wykonany snap na właściwy bowden. Koniec bowdena zaginamy pod kątem 90 stopni i obcinamy tak, by długość zagiętego końca była równa ok 5 mm. |
![]() |
KROK
4 |
![]() |
| 15 SILIKONOWE ZAWIASY |
Jednym ze sposobów "zawiasowania" lotek, sterów wysokości, kierunku, etc. jest używanie do tego celu silikonu. |
![]() |
KROK 2
|
![]() |
| KROK 3 Przy pomocy drewnianej odpowiednio ukształtowanej szpatułki "kształtujemy" spoinę. |
![]() |
KROK 4 |
![]() |
| Gotowa lotka wklejona w płat przedstawioną metodą. Połączenie jest bardzo trwałe, czyste aerodynamicznie, bardzo elastyczne. Takie mocowanie doskonale sprawdza się w modelach szybowców, motoszybowców i modelach z napędem elektrycznym. Niestety w przypadku modeli spalinowych z biegiem czasu zawias taki traci swą trwałość w wyniku "penetrującego" go paliwa i może być przyczyną całkiem fajnego "kreta". | ![]() |
| 16 ZASILACZ DO ŁADOWARKI POZYSKANY Z ZASILACZA LAPTOPA |
Zasilacz z typowego zasilacza PC ma jedną podstawową wadę, wentylator. Ładując pakiety "ciemną nocą" człek pozostaje skazany na jego szum. Przeto też postanowiłem zrobić dodatkowy, cichy zasilacz. Na okoliczność tę pozyskałem zasilacz z laptopa. |
![]() |
KROK 2
|
![]() |
Porównanie wielkości i gabarytów typowego zasilacza PC oraz zasilacza "laptopowego" . |
![]() |
BUDOWA |
![]() |
SPOSÓB UŻYCIA
|
![]() |
Rozładowywanie pakietu odbiornika 4,8 V GP-2500 mA. Koszt całego urządzenia zamyka się w kwocie ok 25 zł. Michał wielkie dzięki :) |
![]() |
| 18 ROBIENIE WAŁA W WAŁA - SPOSÓB DOPASOWANIA KOŁPAKA ŚMIGŁA SKŁADANEGO |
Natrafiłem juz kilkukrotnie na problem spasowania osi silnika z kołpakiem śmigła składanego. Problem ów przejawia sie tym iż średnica osi silnika jest mniejsza od najmniejszej średnicy wewnętrznej czopu kołpaka. Przykładowo średnica osi silników TowerPro ( stary i nowy "dzwonek") i Keda ( seria A22 ) wynosi 3 mm, natomiast średnica mocowania wału kołpaków Graupner i innych firm wynosi 3,17 mm. Mimo maxymalnego zaciśniecia kołpaka wał "lata". Jednym z rozwiązań jest wytoczenie nowej obsady osi, ale niestety w przypadku braku dojścia do tokarki trzeba poszukać innego rozwiązania. |
![]() |
KROK 1
|
![]() |
| KROK 2 Na tak obcięty wał nawijamy ręcznie , czyniąc to bardzo dokładnie drut o średnicy ok 0,3 - 0,4 mm. Ułatwieniem jest gwint na wale. W przypadku silników z gładkim wałem ( KEDA ) postępujemy dokładnie tak samo. W tym przypadku wał został owieniety drutem pozyskanym ze skrętki. Wystarczy odcinek ok 10 cm. |
![]() |
| KROK 3 Przy pomocy kolby i kropli kwasu do lutowania zalewamy ( zalutowywujemy ) druciany kołnierzyk na wale. Obcinamy nadmiar drutu i dokładnie czyścimy wał z resztek kwasu. |
![]() |
| KROK 4 Wpinamy silnik w regler, mocujemy go trwale na jakimś łożu, podpinamy odbiornik lub tester serw, zasilanie i uruchamiamy. Posługując się pilnikiem iglakiem zeszlifowywujemy kołnierz do wskazanej średnicy co chwilę sprawdzając takie pasowanie na kołpaku. Silnik powinien pracować na średnich obrotach . Jako ze nie mamy podpiętego śmigła spradzamy czy silnik i regler zbyt się nie przegrzewają Na samym końcu taki wał traktujemy drobnym papierem ściernym o gradacji 500-500. |
![]() |
KROK 5 |
![]() |
| Silnik KEDA A22-15M przerobiony w ten sposób. | ![]() |
| 19 HAKI - SPOSÓB WYKONANIA PROSTEGO HAKA DO MODELU SZYBOWCA |
Istotnym elementem każdego szybowca strzelanego z holu jest odpowiednio mocny i trwale zamocowany w modelu hak. Generalnie haki szybowcowe dzielimy na dwa rodzaje, są to haki dynamiczne i normalne. Haki dynamiczne głownie zazwyczaj są w modelach swobodnie latających klas F1A, F3A. W nie zawodniczych modelach RC używane są haki "normalne" Na rysunkach widzimy dwa sposoby wykonania takiego haka. Sposób pierwszy to hak wygięty z pręta stalowego o średnicy 2-3 mm. Hak mocowany jest w modelu przy pomocy przekładki sklejkowej i do tej przekładki przykręcony z pomocą dwóch nakrętek, od spodu kadłuba elementem dystancującym jest kołnierz wytoczony z aluminium. |
![]() |
Drugi sposób wykonania haka to wycięcie i wypiłowanie jego kształtu z kształtownika aluminiowego. Jako kształtownik użyty może być TEOWNIK lub obcięty DWUTEOWNIK. Elelmentem wzmacniającym i usztywniającym, tak jak w poprzednim przypadku jest płytka sklejkowa. Hak mocowany jest do kadłuba przy pomocy czterech śrub. Istotnym jest by łby śrub nie "wpadały w konflikt" z zaczepem holu uniemożłiwiając jego wyczepienie.
|
![]() |
| 20 DECHA - SPOSÓB ZŁĄCZENIA ZE SOBĄ DESEK BALSOWYCH |
W trakcie budowy modelu często napotykamy na problem niedowymiarowanych deseczek balsowych. Zazwyczaj potrzebujemy deski dłuższej od dostępnych w handlu. Problem ten daje znać o sobie głównie w czasie budowy płatów skorupowych, czy też budowy kesonu płata. Sposób na połaczenie ze sobą cenkich deseczek polega na odpowiednim ich przycięciu. Deseczki kładziemy jedną na drugą na równej powierzchni. Pod kątem minimum 30 stopni przykładamy metalową linijkę i dokonujemy przecięcia obu deseczek. Do cięcia możemy zastosować nożyk z wymiennymi ostrzami, skalpel etc. głowni |
![]() |
Kładziemy tak przecięte deseczki na szybie, szybę w miejscu w którym będziemy ze sobą łączyć deski na styk możemy przesmarować wazeliną lub spryskać srodkiem WD-40. Ma to na celu zabezpieczenie przed przyklejeniem się deseczek do podłoża. Jako spoiwa możemy użyć kleju dwuskładnikowego (żywica ), lub kleju cyjanoakrylowego.W przypadku użycia żywicy smarujemy krawędzie osobno i łączymy deski ze sobą. W przypadku kleju CA wpierw łaczymy deski i następnie zalewamy szczelinę klejem.
|
![]() |
| Po zalaniu szczeliny zbieramy z góry nadmiar kleju i naklejamy na miejsce łączenia pasek taśmy klejącej przezroczystej. Dokładnie dociskamy taśmę, miejsce klejenia dodatkowo możemy obciążyć. Po wyschnięciu otrzymujemy gotową dechę. | ![]() |
| Na zdjęciu obok widoczny keson płata sklejony przedstawionym sposobem. | ![]() |
| 21KLIPS- BUDOWA PROSTEGO KLIPSA DO ŚWIEC SILNIKÓW ŻAROWYCH |
Jednym z elementów niezbędnych w trakcie eksploatacji silników spalinowych jest klips do świec. W przypadku braku takowego lub też w przypadku pospiechu posiłkując się zwykłą klamerka do bielizny klucz takowy można zrobić samemu. Odpowiednio przycinamy przód klamerki zgodnie z podanym rysunkiem, w klamerce wiercimy otwór ( na wylot ) wiertłem o średnicy 2-3 mm. Z blaszki ( wycięty kawałek np. z obudowy komputera - śledź ) wycinamy złącza górne i dolne. W złączu górnym od spodu wybijamy punktakiem "grzybek". |
![]() |
Doprowadzamy do złacz przewody zasilające, sprawdzamy, czy gdzieś nie dochodzi do zwarcia pomiędzy złączami. Klips dodatkowo możemy zabezpieczyć przez pomalowanie go emalią nitro.
|
![]() |
