Witajcie

...czasami niełatwo jest oprzeć się pokusie - bycia bogiem..."Czas Apokalipsy" F.F.Coppola

TYTUŁEM WSTĘPU



KPINA   Po pierwsze witam w nowej odsłonie Baterflajowegoświata.
Poprzednia wersja serwisu i problemy z jego otwieraniem w przypadku telefonów komórkowych skłoniły mnie do stworzenia całości od nowa. Zmianie uległ całkowice układ strony, pewne tematy poznikały, pojawiły się tematy nowe, podział chyba jest bardziej logiczny i spójny. W księdze gośći pozwoliłem sobie na zamieszczenie małej ankiety , z pytaniem czego też drogi czytaczu najczęsciej szukasz w moim świecie i co najchętniej bys tu widział, oczywiście w zakresie przeze mnie proponowanym.

Witam swych znajomych, przyjaciół, wrogów, ludzi mi obojętnych, ludzi dla których ja sam jestem obojętny, przypadkowych bywalców, stałych czytaczy, witam i pozdrawiam wszystkich, którzy tu trafili.

Czym jest ten świat, po co jest i dla kogo ?.

Czym jest ten świat ?
Dla jednych to religia, dla innych działalność na kanwie społecznej, a dla mnie egoizm w najczystszej postaci realizowany poprzez amatorską twórczość na polu fotografii i modelarstwa wszelkiej maści, głównie RC.

Po co ?
Świat ten tworzę z czystej próżności, może po to by unaocznić że nie tylko praca, nie tylko pilot TV, nie tylko browar, nudna codzienność, gonitwa za własnym ogonem.
Każdy po sobie pozostawia zazwyczaj dwie daty na nagrobku, może uda mi się zostawić coś więcej, wszak szlag mnie może trafić w każdym momencie z byle powodu.

Dla kogo ?.
Dla takich jak ja sam, dla takich dla których pytanie " w jaki sposób mucha ląduje na suficie" wbrew pozorom nie jest pytaniem kretyńskim.

Baterflajowyświat to nie tylko ta strona, to też moja aktywność na forum modelarskim. Zamieszczone poniżej fotki chyba w dużym skrócie oddają istotę mych poczynań i przemyśleń, a takoż i są odpowiedzią czym jest ten mój świat.



 
FOTOGRAFIA CYFROWA

 

 

 

GŁUPOTA   MODELARSTWO RC

 

 

 

SZPILKI   TOMASZ MOTYL

 

 

SYLWIA MOTYL   SYLWIA MOTYL

 

 

PRZYSZŁOSĆ   TERAŹNIEJSZOŚĆ

 

 

 


Odezwa do braci modelarzy, a takoż i fotopstryków.Jeśli chcesz wymienić się sznurkami, chcesz by na mojej stronie znalazł się sznurek do Twojej, napisz do mnie lub daj znać przez KSIĘGĘ GOŚCI, chętnie się wymienię i zarazem innym właścicielom stron o podobnych treściach daje zgodę na zamieszczenie linku, gdyby ktoś był chętny oczywiście.

Czytaczu jeśli masz ochotę wyrazić jakąkolwiek opinię zajrzyj do księgi gości.

Jeśli masz ochotę skrobnąć coś osobiście do mnie, masz ku temu sposobność poniżej.

Twoje imię : :

Twój email : :

 

Wszystkie pola formularza wymagają wypełnienia.
www.motylasty.pl


www.motylasty.pl

Ad'rem
Pewnego marcowego ranka 67 roku bocian niosący przesyłkę na trasie Częstochowa - Nowy Targ zostaje nagle trafiony wolframową kulką łożyskową wystrzeloną z procy w okolicach okolic Gliwic. Prędkość kulki w momencie trafienia wynosiła ok. 50 m/s. Dokładnie po 4 mikrosekundach, gdyż tyle potrzebował impuls nerwowy by dotrzeć do małej mózgownicy tego ptaka, bociek rozdziawia z bólu dzioba. Przesyłka upada z przyspieszeniem 9.81 metra na sekundę kwadrat wbijając się w grunt na głębokość ok. 12 cm. Ta przesyłka to JA, a to co przeżyłem to był wstrząs mózguInna wersja mówi, że wypadłem z pociągu jadącego do Kielc. W wyniku kłótni z konduktorem, przeciągu w przedziale, becik w który byłem owinięty wylatuje poprzez otwarte okno w okolicach pewnego miasta powiatowego niedaleko Gliwic, uderzając z impetem w tablicę, tablica była z płyty pilśniowej - czerwony napis na białym tle. Oderwany fragment tablicy ląduje w pobliskim zagajniku, zaś sama treść uwieczniona na tablicy diametralnie wpływa na okolicznych mieszkańców zmieniając ich sposób podejścia do życia, niejako je przewartościowując, od tej pory napis brzmi " WAŁA SOCJALISTYCZNEJ OJCZYŹNIE", i przyczynia się do powstania pierwszych prywatnych inicjatyw na tym terenie. Uderzenie w tablice było dość silne, doznałem wstrząsu mózgu.

Wersja trzecia - chyba ta najbardziej prawdopodobna, szpital powiatowy, marcowy poranek 67 roku, porodówka, sala nr 3, rodzi się na niej ładna pulchniutka dziewczynka. Dzisiaj już nie jest taka ładna, za to zdecydowanie pulchniejsza, w życiu miała jednego faceta, ale to było dwadzieścia lat temu, uczy w szkole matematyki, przysposobienia do życia w rodzinie, prowadzi hór przy parafii, w wolnych chwilach uskutecznia moherowe berety na drutach, na wszystkim zna się najlepiej i tak na serio nikt jej nie trawi. Dwie sale obok rodzi się niemowle z siusiakiem, prawie 4 kg, gęste czarne włosy, wielkie świecące oczka, to też nie ja, ja rodzę się w taksówce, która właśnie staje pod szpitalem, lekarz staje z rozdziawioną "gębą" - "to będzie albo geniusz albo idiota". Akuszerka myli głowę z dupcią, to był wstrząs mózgu, geniusz zostaje w tym momencie skreślony. Dwa miesiące w inkubatorze, z czego miesiąc bez prądu,w ciemnościach

WISIELEC

 

"...jedni rodzą się nijacy, inni w pocie czoła do nijakości przychodzą, innych nijakość szuka sama..." - tu spotkały się te trzy przypadki
"... należał do tych ludzi co to wiszą w muzeach na scianach i mają dwoje oczu po tej samej stronie twarzy..."

MOJE DANE TECHNICZNE

Wzrost :
179 cm
Waga :
właściwa
Oczy :
dwoje - w tym jedno lewe oraz jedno prawe
Długość i kolor włosów :
brak długości i brak koloru
Numer buta :
43
Numer kołnierzyka :
45
Zużycie alkoholu :
zero - słownie ( 0 )
Best before :
nie określono
Percepcja wzroku :
norma
Percepcja słuchu :
norma
Kłamliwość :
ponad normę
Poczucie humoru :
zupełny brak
Poczucie estetyki :
zaburzone
Stosunek do płci odmiennej :
:(
Stosunek do płci tej samej :
:)
Stosunek do stosunku :
:):):)
Rodzeństwo : czterech braci bliźniaków
Rodzina :
sierotą nie jestem
Znaki szczególne :
brak znaków szczególnych i uchwytów na kostke zapachową
Poziom IQ :
do 9.00 rano wartość jednocyfrowa, później spada
Marzenia :
rezygnuję z nich ze strachu przed niespełnieniem lub co gorsza spełnieniem
Najważniejszy dzień w życiu :
23
Uznawane świętości :
brak takowych
Telewizja :
czarno biała
Kino :
domowe i Multikino
W kólko oglądany film :
Czas Apokalipsy
W kółko czytana książka :
Paragraf 22
W kółko słuchany utwór :
The End
Wzór osobowości :
Kojot ze Strusia Pędziwiatra
Zboczenia :
szpilki i długie szczupłe nogi
Orientacja polityczna :
nadejdzie sezon "polowania na kaczki"
Najczęsciej czytany serwis :
własny
Obawa :
że żona mnie przytyje
Większa obawa :
że ja sam zmądrzeję
Największa obawa :
że syn mój zgłupieje

DZIWNA HISTORIA - CZYLI CO ROBIŁEM BY ZAISTNIEĆ

Tutaj parę zdań o historii tej strony.
Pomysł WYWIESZENIA się kwitł we mnie powoli, że wszystkich stron tylko adresy, maile, piny, puki, kody, numery, certyfikaty, protokoły.Świat oszalał, oszalałem i ja. Internet , teraz wiem jak to się pisze, wcześniej myliłem to pojęcie z innym.
Pomocną dłoń podał mi sąsiada syn, który dobrze znał woźnego internatu przy Zespole Szkół Gastronomicznych, udałem się do niego po garść wskazówek, znaczy do tego woźnego, człek starszy juz, bywały w świecie, on naprowadził mnie na dobrą drogę, wytłumaczył iż nie o INTERNAT , a o INTERNET zapewne mi chodzi. Oświecił mnie niejako, opowiadał, a erudytą był wspaniałym o świecie stron www, o mailach, allegrach, onetach, randkach, niesamowita sprawa. Postanowiłem zrobić i ja taką stronę, pomyślałem po co pchać się od razu w WWW, może na początku wystarczy tylko jedno W, tak też i zrobiłem. Moja pierwsza strona był dość statyczna, by nie powiedzieć uboga, zrobiłem ją z tektury falistej, wzmocnionej czterema listewkami, na trwałe zawiesiłem w przedpokoju, na środku moje zdjęcie, pod spodem zdjęcie mojego kota, coś tam o sobie napisałem, dwa podkreślenia czerwonym markerem i jedno niebieskim. Wyglądała super.
Po paru dniach , jako że strona powinna żyć, przy pomocy zszywacza i taśmy dwustronnej przymocowałem do niej pudełko po butach , już miałem skrzynkę mailową. Zaświtała mi jeszcze myśl żeby jakiegoś APLETA JAVY umieścić, niestety nic z tego nie wyszło, w sklepie motoryzacyjnym mieli tylko APLETY do Hondny, Suzuki, ale do JAVY nie mieli, co prawda znajomy co szmuglował knedliki z Czech obiecał mi coś takiego załatwić, ale ....
Kwesta ANIMACJI we fleszu też przepadła, byłem co prawda w Bielsku w Semaforze, tam gdzie kręcili Misia Uszatka i Bolka i Lolka, ale syndyk masy upadłosciowej powiedział mi, że już nikogo ze starej ekipy animatorów nie zastałem. Strona pozostała statyczna. Z kawałka starej rolety okiennej pomalowanej na żółto zrobiłem BANNER, umieszczając na nim proporczyki Polonii Bytom, Górnika Zabrze, Świadectwo Pierwszej Komunii wnuczki sołtysa z Parzymiechów Dolnych i tabliczkę informacyjną posterunku SOK z dworca kolejowego w Słupsku, obok na gwoździu wisiała skarbonka z puszki po piwie, zawsze to pare groszy wpadnie za reklamę.
Pokazałem ją sąsiadce, zaraz też zrobiła swoją stronę, ale zrobiła ją na szydełku, na dole przyczepiając takie kolorowe koraliki ze szkła, widać było kobiecą rękę. To były pierwsze strony w na naszej ulicy, potem jeszcze doszła strona zakładu pogrzebowego "PROMYCZEK" piękna, gustowna zrobiona z płyty granitowej i chromowanych uchwytów od trumny. Odwiedzaliśmy w trójke te swoje strony, dodaliśmy się wzajemnie do ulubionych, po jakimś czasie zrobiliśmy linki ze sznurka do wieszania prania. Licznik odwiedzin wzajemnych
zrobiony z zawieszonego na gumce ołówka kopiowego i gumki co jakiś czas musiałem kasować, bo się przepełniał. Postanowiliśmy wyjść na świat, strona W to było za mało, dalszym krokiem była strona WW,
zrobiłem zdjęcie tej swoje strony i stron sąsiadów, pokserowałem to , wywiesiłem na całej ulicy, w każdej klatce, nawet poleciałem na pocztę zamieścić adres strony w książce telefonicznej.

To cały czas było nie to , w dalszym ciągu brakowało nam tego ostatniego W.

Praktyka praktyką, ale wiedza teoretyczna jest najważniejsza, poszedłem do księgarni, bardzo miła pani
poradziła mi pozycje pt SAMOTNOŚĆ W SIECI, a o to chodziło , o SIEĆ, od razu kupiłem wszystki pozycje o rybołóstwie, Locje Bałtyku i przewodnik po latarniach morskich. Szlag by to trafił, ani słowa o WWW. Szukałem dalej, obejrzałem wszystkie występy Adama Słodowego, obleciałem Praktikery na południu kraju, przejrzałem 30 roczników Młodego Technika, od deski do deski przeczytałem pierwsze wydanie ZRÓB TO SAM Adama Słodowego, ani słowa o WWW.

www.motylasty.pl
www.motylasty.pl


www.motylasty.pl
INFORMATYKA - KIEDYŚ PASJA, TERAZ PRACA

MOTYLASTY

Na początku lat 80-tych dorwałem pierwszy mikrokomputer, już wtedy wiedziałem że to będzie moja praca, od początku interesowało mnie programowanie, nie czułem pociągu do "rozrywkowych" zastosowań tego sprzętu, była to maszyna typu Spectrum, pózniej pojawiło sie jakieś Atari, którz pamieta te czasy :), od połowy lat 80-tych pasja zmieniła się w pracę, pracowałem, czy też swiadczyłem usługi na rzecz następujących firm i instytucji : 1987-1990 Pracownia Psychologiczna Dowóddztwa Nadwiślańskich Jednostek Wojskowych w Wa-wie, gdzie zajmowałem sie pod kier. płk..H.Kempińskiego tworzeniem systemów komputerowych do badań psychologicznych, badań typów osobowości, badań inteligencji itd, były to czasy pionierskie jeśli "biega" o ten temat, na systemach tych przebadano kilkanaście tysięcy osób wcielanych do służby w Jednostkach Nadwiślańskich, Biurze Ochrony Rządu.
 

W latach 1990-1992 pracowałem jako informatyk w Zakładach Tworzyw Sztucznych "Nitron Erg " w Krupskim Młynie, zajmowałem się tam administrowaniem sieci novellowej.
W roku 1992 zatrudniony jako infromatyk w Zarządzie Budynków Komunalnych, praca przy systemach naliczania czynszy.
Od 1992 po dzis dzień związany z wieloma firmami, takimi jak : INPOL, INPOL-STAL w Warszawie, INPOL-STAL POZNAŃ w Poznaniu , INPOL KRAK w Krakowie, POLMET, BOWIM, STAL-GÓR, MAR-LES, REMSTAL, RAF-STAL, ERGO-STAL, INPOL-PAPIER, INVESTA BOCAR, URAMET-TG i wiele innych. Tworzyłem na rzecz tych firm oprogramowanie, świadczyłem i świadczę usługi w zakresie reklamy, projektowania stron www, wdrażania systemów i oprogramowania firm obcych. Działo się to pod szyldem firmy Biuro Usług Komputerowych "UR", której byłem współzałożycielem.
Od roku 2002 do końca 2006 działałem pod szyldem firmy BIURO USŁUG KOMPUTEROWYCH "DIVA-SOFT".
Od roku 2001 zatrudniony jako informatyk w AIG S.A., gdzie zajmuje sie administrowaniem sieci komputerowych i tworzeniem programów na potrzeby tej instytucji.
Od roku 2001 związany z firmą komputerową strong-pc

STRONY INTERNETOWE - PORTFOLIO

www.motylasty.pl   www.motylasty.pl   www.motylasty.pl
         
www.motylasty.pl   www.motylasty.pl   www.motylasty.pl
         
www.motylasty.pl   www.motylasty.pl   www.motylasty.pl
         

PROJEKTY I PROGRAMY KOMPUTEROWE

W dorobku moim na przestrzeni lat pracy jako programista znalazło się kilka aplikacji bazodanowych :
- Systemy analizy kwestionariuszy badań osobowych napisane w językach Turbo-Basic i Turbo C
- System informacji czynszowej napisany w języku Clipper 87
- System kadrowo-płacowy napisany w języku Clipper 87
- System klasyfikacji wyrobów hutniczych napisany w języku Clipper 5.01
- System klasyfikacji wyrobów hutniczych napisany w języku FoxPro 2.6
- System sprzedaży napisany w języku FoxPro 2.6
- System analizy kosztów produkcji napisany w języku FoxPro 2.6
- System rozliczania osiedlowych sieci komputerowych napisany w języku FoxPro 2.6
- Moduły systemu obsługi klientów dla potrzeb "wodnego świata" napisane w języku VisualFoxPro
- System ewidencji sprzętu napisany w języku VisualFoxPro

www.motylasty.pl
www.motylasty.pl
www.motylasty.pl
 
Grafika użytkowa, loga, znaki firmowe
Projekty kalkomani modelarskich
Projekty folderów reklamowych
www.motylasty.pl
www.motylasty.pl
www.motylasty.pl
KLIKNIJ NA OBRAZKI W CELU POWIĘKSZENIA ICH I WYŚWIETLENIA W NOWYM OKNIE

www.motylasty.pl
www.motylasty.pl

www.motylasty.pl

To miejsce jest wskaźnikiem "nowości" na mej stronie. Jeśli jesteś zainteresowany tym, co nowego się pojawiło, właśnie tutaj się o tym dowiesz. Na liście umieszczam historię aktualizacji z ich krótkimi opisami.


ROK 2010
01.01.2010 - Radline RTX-1 Mini Buggy FANG - samochód RC - dział MOJE MODELE
02.01.2010 - ToTo-11 ruszyła budowa nowego modelu akrobacyjnego - dział MOJE MODELE
04.01.2010 - wycinarki do styropianu, styroduru i depronu - dział WARSZTAT RC-DODATKI
16.02.2010 - Poprawiłem plan główny modelu TOTO-0 - dział MOJE MODELE
24.04.2010 - ToTo-12 ruszyła budowa nowego balsowego FunFlaya - dział MOJE MODELE
28.04.2010 - ToTo-11 - dokumentacja z budowy modelu do wglądu.
30.04.2010 - Kątomierz modelarski - DOKUMENTACJA W FORMACIE PDF do pobrania.
07.05.2010 - Plany modelu ToTo-5 udostępniłem w postaci 25 arkuszy A4 PDF - dział MOJE MODELE
07.05.2010 - ToTo-12 - dokumentacja z budowy modelu do wglądu.
26.05.2010 - Zamieściłem kilka fotografii mojej domowej modelarni.
25.06.2010 - Budowa kątomierza do regulacji i ustawienia geometrii usterzenia - dział WARSZTAT RC - DODATKI


ROK 2009
15.01.2009 - nowa całkowicie przerobiona wersja serwisu.
24.04.2009 - zamieściłem plany modelu ToTo-5 - dział MOJE MODELE
18.06.2009 - wreszcie po 9 latach FunFly wzleciał w powietrze - dział MOJE MODELE
08.09.2009 - budowa magnetycznej wyważarki do śmigieł, dział WARSZTAT - DODATKI I ELEKTRONIKA
25.11.2009 - nowy link do strony modelarskiej traktującej o modelach pływających w LINKOWNI
26.11.2009 - trochę poprawek błędów w serwisie.
27.11.2009 - ToTo-6 i ToTo-9 - budowa płata pojawiły się w MOJE MODELE.
01.12.2009 - ToTo-6 latanie na zboczu - zamiesciłem film - dział - MOJE MODELE - TOTO-6
04.12.2009 - ToTo-5 z kamerą FlyCamOne2 na pokładzie - dział - MOJE MODELE - TOTO-5
05.12.2009 - ToTo-1 zamieściłem na nowo film z lotów - dział - MOJE MODELE - TOTO-1
18.12.2009 - ToTo-4 zamieściłem przerobiony film z lotów tym modelem - dział - MOJE MODELE - TOTO-4

www.motylasty.pl
www.motylasty.pl

www.motylasty.pl

...z każdą chwilą czuję jak ściany przybliżają się coraz bardziej...
"Czas Apokalipsy" F.F.Coppola

Reasumując możesz się zastanawiać na ile jestem człowiekiem poważnym, na ile zgrywusem, a na ile pajacem ?
Stron podobnych do tej znajdziesz w sieci bez liku, jedne poważne, inne zabawne jeszcze inne napuszone bijące swą mądrością. Tutaj nie znajdziesz odpowiedzi, cała siła tkwi w tym, iż w takim jak to miejsce każdy może być każdym, do woli, bez ograniczeń. Wszak to tylko słowa i obrazki. Aby jakoś sensownie mimo wszystko spróbować podsumować siebie samego jeszcze jeden cytat z końcowych scen Czasu Apokalipsy.
TOMASZ MOTYL

...Ty wiesz, co on chce powiedzieć ?
To dialektyka, prosta dialektyka
od zera do dziewięciu bez gdybania,
przypuszczania, ułamków.
Na ułamkach nie polecisz w przestrzeń,
bo co ?, wylądujesz na trzech ósmych.
Jak chcesz się dostać z tego piekła na Wenus ?
W logice masz tylko miłość i nienawiść,
albo kochasz, albo nienawidzisz.
Tak funkcjonuje ten świat.
Spójrz w jakim taplamy sie gównie.
Żadnych fajerwerków, cisza, groza, groza.......

www.motylasty.pl

www.motylasty.pl


www.motylasty.pl